Bracia Tyburscy pojadą na PGE Narodowy dla Janowskiego i Zmarzlika

sportsmanager
Z życia Sports Managera (13)
13 marca 2017
14639604_1326008434090473_5762782216280067263_n
Unia Tarnów odwołała sparingi z Lublinem
15 marca 2017
Show all

Bracia Tyburscy pojadą na PGE Narodowy dla Janowskiego i Zmarzlika

Bracia Tyburscy
Paweł i Bartosz Tyburscy reprezentujący GKŻ Wybrzeże Gdańsk dołączyli do grona zawodników biorących udział w akcji Polskiego Związku Motorowego „Z minitoru na PGE Narodowy”. 13 maja obejrzą PZM Warsaw FIM SGP of Poland z trybun wespół z innymi kolegami z miniżużlowych klubów w Polsce.

Żużlowi bracia z gdańskiego klubu (Paweł ur. 11.03.2002, Bartosz ur. 28.05.2005) nigdy nie byli na PGE Narodowym. – Pierwsze co mi przychodzi na myśl, gdy widzimy PGE Narodowy, to na pewno masa kibiców i super atmosfera. Przy takiej ilości osób i rozgrywkach tak wysokiej rangi, nie zabraknie emocji – przewiduje Paweł Tyburski, który w ubiegłorocznych Indywidualnych Mistrzostwach Polski 80 – 125 cc zdobył srebrny medal.
 
- To było niesamowite uczucie, gdy dowiedzieliśmy się z baratem o tym, że będziemy mieli możliwość obejrzeć takie zawody i do tego jeszcze na stadionie w Warszawie – dodaje Bartosz Tyburski, dziewiąty w cyklu zawodów IMP 2016 na miniżużlu.
 
Bracia Tyburscy sami chcieliby wystartować w przyszłości w indywidualnych mistrzostwach świata. -Jest to na pewno marzenie każdego sportowca – mówią zgodnie.
 
13 maja na PGE Narodowym będą oklaskiwać swoich starszych kolegów. – Najbardziej będę kibicować Maciejowi Janowskiemu, lubię jego styl jazdy i charakter – argumentuje Paweł Tyburski. – Liczę na Bartosza Zmarzlika, znamy go osobiście, czasem odwiedzał nas przy okazji zawodów w Wawrowie – dodaje Bartosz Tyburski. – Moim ulubionym żużlowcem jest Greg Hancock. Podziwiam go za to, że pomimo takiego wieku dalej jest w światowej czołówce – uważa Paweł Tyburski. – Dla mnie wzorem jest Bartosz Zmarzlik. Wzoruję się na nim, ponieważ mimo młodego wieku już potrafi zwyciężać ze starszymi zawodnikami i wygrywać zawody – oznajmia z kolei Bartosz Tyburski.
 
Miniony sezon był bardzo udany dla szerokiego grona gdańskich miniżużlowców, którzy zakończyli go ze złotym medalem Pucharu Polski Par Klubowych oraz brązowym medalem Drużynowych Mistrzostw Polski i wspomnianym wcześniej srebrem Pawła Tyburskiego w Indywidualnych Mistrzostwach Polski. Bardzo dobre wyniki osiągnął również Karol Żupiński, który w najbliższym czasie będzie ubiegał się o licencję i starty na pełnowymiarowym torze. W jego ślady powinien pójść również Paweł Tyburski.
 
Żużel dla braterskiego duetu jest bardzo ważnym elementem życia. – Najbardziej lubimy te emocje towarzyszące każdym zawodom. Samo uczucie, gdy wygrywa się bieg jest nie do opisania. A atmosfera i okrzyki kibiców jeszcze to potęgują – twierdzą.
 
Przypomnijmy, że akcję Polskiego Związku Motorowego „Z minitoru na PGE Narodowy” zapoczątkował Patryk Dudek, który odwiedził na początku lutego Wiktora Przyjemskiego z BTŻ-u Bydgoszcz i osobiście wręczył mu zaproszenia na PZM Warsaw FIM SGP of Poland. Kolejnym młodym żużlowcem, który otrzymał zaproszenie był Mateusz Cierniak z UKS Jaskółki Tarnów, a po nim bracia Jacek i Wojciech Fajferowie z  JUST FUN GUKS Speedway Wawrów, Paweł Trześniewski z MKMŻ Rybki Rybnik, Mateusz Świdnicki z UŚKS Speedway Częstochowa oraz Filip Nizgorski z SSM Stal Toruń.
 
W sumie z trybun PGE Narodowego swoich idoli dopingować będzie dziewięciu młodych adeptów żużla, którzy będą mogli podziwiać występy aż pięciu Polaków: Bartosza Zmarzlika, Patryka Dudka, Macieja Janowskiego, Piotra Pawlickiego oraz żużlowca z dziką kartą.
 
To już trzecia edycja żużlowego turnieju Grand Prix na PGE Narodowym. Aktualnie na zawody sprzedano ponad 35 tys. biletów. Więcej o turnieju na sgpnarodowy.pl.     
 
 

 

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube