Ekstremalnie ciekawa sytuacja w klasyfikacji przejściowej

foto: Jarek Pabijanjarek.pabijan@wp.pltel +48 601 83 62 58
Robert Noga spikerem Pucharu Nice PLŻ
11 sierpnia 2016
lebiediews-lindbaeck-hougaard3341
Prestiżowy turniej za 100 tysięcy złotych
12 sierpnia 2016
Show all

Ekstremalnie ciekawa sytuacja w klasyfikacji przejściowej

06.08.2016 SPEEDWAY EUROPEAN CHAMPIONSHIP, DAUGAVPILS, LOTWA
ZUZEL, SPEEDWAY EUROPEAN CHAMPIONSHIP, TURNIEJ
NZ 
FOTO JAROSLAW PABIJAN / 400 MM

Między pierwszym a czternastym zawodnikiem klasyfikacji Speedway Euro Championship różnica wynosi ledwie pięć punktów. Czy w walce o tytuł Indywidualnego Mistrza Europy może być jeszcze ciekawiej?

Jak należało się tego spodziewać, w drugiej rundzie SEC na torze Latvijas Spīdveja Centrs w Daugavpils świetnie spisywali się zawodnicy tamtejszego Lokomotivu. Po pięciu rundach startów najwięcej punktów zdobyli Fin, dysponujący szwedzkim obywatelstwem – Joonas Kylmaekorpi, a także Łotysz Maksims Bogdanovs, który na wspomniane zawody otrzymał dziką kartę od organizatorów. O awans do finału, w biegu ostatniej szansy, walczyli z kolei Rosjanie Grigorij Łaguta i Emil Sajfutdinow, Polak Przemysław Pawlicki oraz reprezentant Czech Vaclav Milik.

W obu ostatnich wyścigach wieczoru – w biegu ostatniej szansy, jak i wielkim finale – emocje rozpierały ponad pięć tysięcy kibiców, którzy tego dnia, pomimo nie najlepszych warunków pogodowych, postanowili zasiąść na trybunach stadionu Lokomotivu. Do domów wracali przemoczeni, gdyż po ostatnim wyścigu nad Daugavpils rozszalała się potężna ulewa, ale mimo to mogli być bardzo zadowoleni z tego, co zobaczyli na torze.

Wielki finał powtarzano, gdyż na jednym z okrążeń, po starciu z Emilem Sajfutdinowem na tor upadł Maksims Bogdanow. Łotysz, który przez cały wieczór spisywał się znakomicie, a we wspomnianym upadku do krwi obtarł sobie prawy łokieć, z powtórki został wykluczony. Pod taśmą stanęli więc Joonas Kylmaekorpi, który w drugiej części zawodów pewnie wygrywał wszystkie swoje wyścigi, widowiskowo i odważnie jeżdżący Grigorij Łaguta oraz Emil Sajfutdinow, który do finału awansował dzięki świetnej walce w biegu ostatniej szansy.

Ze startu najlepiej wyszedł Kylmaekorpi, za plecami którego szalał Łaguta. Kylma nie popełniał błędów i na pierwszej pozycji utrzymywał się przez dwa okrążenia. Na trzecim okrążeniu Grisza zdecydował się na odważny, ale i zaskakujący atak po wewnętrznej części toru, niespodziewanie łatwo przebił się na prowadzenie, którego nie oddał już do końca.

W Daugavpils słabo spisali się z kolei najlepsi zawodnicy pierwszej rundy SEC z Güstrow – Martin Vaculik i Krzysztof Kasprzak. Słowak zdobył na Łotwie cztery punkty, a w jednym z wyścigów nie opanował motocykla i wykręcił „bączka”. Z kolei Polak wywalczył punkt więcej, choć we wielu swoich wyścigach, tuż po startach, wielokrotnie znajdował się na czele stawki.

Słabsza postawa wspomnianych żużlowców, paradoksalnie potęguje emocje związane z walką o tytuł mistrza Europy. Wystarczy spojrzeć w klasyfikację przejściową, żeby dojść do wniosku, że rywalizacja jest ekstremalnie ciekawa. W Togliatti w złotym plastronie lidera pojedzie Emil Sajfutdinow. Rosjanin ma jednak tyle samo punktów (18), co Polak Przemysław Pawlicki, który w Daugavpils spisał się nieco gorzej niż obrońca tytułu, dlatego sklasyfikowany jest na drugim miejscu.

Medalowe szanse zachowuje tymczasem wielu żużlowców. Wspomnijmy, iż 12. miejsce w klasyfikacji zajmuje obecnie Grigorij Łaguta, który opuścił pierwszą rundę SEC w Güstrow ze względu na uraz ręki. Rosjanin traci jednak do lidera cyklu tylko pięć punktów. Za plecami Rosjanina są natomiast Nicki Pedersen i Janusz Kołodziej, którzy w dwóch turniejach wywalczyli również po 13 punktów.

Kolejna runda Speedway Euro Championship odbędzie się 20 sierpnia w Togliatti. Finał zmagań zaplanowano z kolei 17 września w Rybniku.

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube