Eryk Borczuch: Jest nowy sprzęt, więc powinno być lepiej!

PSŻ Poznań
Prezentacja Power Duck Iveston PSŻ Poznań!
10 lutego 2019
ROW Rybnik Kacper Woryna
Kacper Woryna Człowiekiem Roku 2018 w głosowaniu internautów!
11 lutego 2019
Show all

Eryk Borczuch: Jest nowy sprzęt, więc powinno być lepiej!

Eryk Borczuch

Eryk Borczuch pomimo, że swoje pierwsze żużlowe kroki stawiał w Tarnowie, to czarnego sportu uczył się głównie na Wyspach Brytyjskich. W 2014 roku zadebiutował w zawodach właśnie na angielskim torze, w Stoke. W Zjednoczonym Królestwie jest jednym z najlepszych zawodników w swojej kategorii wiekowej.  W sezonie 2018 nie miał zbyt wielu okazji do jazdy, jednak jak sam stwierdził, musi ciężko pracować, by dostać szansę na starty. Teraz w jego teamie trwają przygotowania do nadchodzącego wielkimi krokami sezonu 2019 –Dwa razy w tygodniu chodzę na siłownie, trzy razy na saunę. Mój tata pracuje cały czas w warsztacie. Planujemy całkowitą zmianę sprzętu. Będę miał nowe ramy. Z poprzedniego roku zostaną tylko silniki, które tuninguje mi pan Stanisław Burza. Do końca lutego planuje już wyjechać na tor w Anglii. Robimy wszystko, by przyszły sezon szedł po mojej myśli –powiedział junior Orła Łódź.

Każdy zawodnik ma jakieś cele na nadchodzący sezon. Jakie ma Eryk? –Chciałbym być zadowolony ze swojej jazdy, aby moja sylwetka na motocyklu cieszyła oko. Żebym miał możliwość wielu wyjazdów na tor, zero kontuzji. Oraz żeby było jak najmniej gwizdów i hejtów od kibiców –powiedział żużlowiec.
Korzystając z okazji, zapytałam Eryka o różnice pomiędzy polskim i brytyjskim żużlem –Przede wszystkim brak presji i luźne podejście. W Wielkiej Brytanii nie spotkamy też kibiców, takich jak w Polsce mamy „ultrasów” na „młynie”.  Fani czarnego sportu w UK podchodzą bardziej indywidualnie, nie kibicują drużynom, tylko swoim ulubionym zawodnikom. Bardzo pozytywną inicjatywą jest też organizowanie zbiórek przez kibiców, np. jeśli podczas meczu jakiemuś żużlowcowi popsuje się motocykl, fani jeszcze w trakcie zawodów organizują zbiórkę po to, by po spotkaniu w Parku Maszyn przekazać datki na nowy sprzęt. Kolejną różnicą są stadiony. W Zjednoczonym Królestwie mecze odbywają się raczej w kameralnej, piknikowej atmosferze.  Angielskie tory również są inne niż polskie. W Wielkiej Brytanii tory są krótkie, darzę je sympatią. W Polsce mamy krótki tor np. w Toruniu, bardzo go lubię, tak jak i stadion, chociaż nowy stadion w Łodzi podoba mi się najbardziej, pan Skrzydlewski cały czas przyczynia się do rozwoju łódzkiego żużla. Ostatni już z kontrastów żużla w Anglii i Polsce to media. Na Wyspach jest zdecydowanie niższe zainteresowanie speedwayem niż w Polsce, tam jest to raczej sport niszowy –odpowiedział Eryk.

W sezonie 2019 Eryk Borczuch będzie tworzył formację juniorską Orła Łódź wraz z Kamilem Kiełbasą, Dawidem Wawrzyniakiem oraz Piotrem Pióro.

Test: Julia Lewandowska

Zdjęcie: Agnieszka Ratowska

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube