Gdańszczanie rozczarowani po Pile

foto: Jarek Pabijan
jarek.pabijan@wp.pl
tel +48 601 83 62 58
SEC. Kierunek Landshut
11 kwietnia 2016
12799019_1722453021374665_3541798872574038948_n
Eko-Dir Włókniarz jutro pojedzie w sparingu z ROW-em Rybnik
12 kwietnia 2016
Show all

Gdańszczanie rozczarowani po Pile

gafurow-sawin7584

Trener gdańskich żużlowców Grzegorz Dzikowski żałuje porażki w Pile, jednak zaznacza, że przed jego ekipą jeszcze wiele spotkań do rozegrania. Z kolei Oskar Fajfer wskazuje, że w meczu nie brakowało kontrowersji.

- Było widać co się działo, nie chcę krytykować, zastanawia mnie jedno, chcę to obejrzeć na spokojnie, to wykluczenie Thomsena. Według mnie to się kwalifikowało do puszczenia w czterech. Pozostałe sytuacje były w ferworze walki, dobrze, że nie skończyło się jakimiś kontuzjami. Na tym meczu liga się nie kończy, mamy jeszcze kilkanaście spotkań do odjechania. Trzeba pomyśleć, ochłonąć i jechać dalej – powiedział trener Grzegorz Dzikowski. - Najważniejsze że chłopacy walczyli na torze, chcieli, ale czasem nie wychodzi, tak bywa – dodał trener.

Dla Oskara Fajfera mecz w Pile był drugim oficjalnym występem w barwach Renault Zdunek Wybrzeża. - Cieszę się, że trafiłem do Gdańska, to drużyna z ambicjami, zawodnicy dają z siebie wszystko, iskry lecą na torze, oddajemy serce. W Pile osiągnęliśmy dobry wynik, biorąc pod uwagę to co się działo. To wszystko odbiło się na naszym wyniku, mogło być koło remisu. Tor był śliski, nigdy na takim tu nie jeździłem. To będzie nauczka na przyszłość, trzeba będzie to zapamiętać – ocenił wychowanek Startu Gniezno.

Po rywalizacji w Pile, gdańszczan czeka mecz na własnym torze z Eko Dir Włókniarzem Częstochowa - Rywali mamy mocnych, teraz czeka nas Częstochowa. W Gdańsku będziemy mieli teraz sesje treningowe, damy z siebie wszystko i mam nadzieję, że znów wygramy wysoko – zakończył Oskar.

Źródło: www.wybrzezegdansk.pl

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube