Hampel może utykać jeszcze dwa lata, ale to nie jest problem

10003522_1026694967422053_821707029205685852_n
Kadra walczy z roztopami
26 stycznia 2016
foto: Jarek Pabijanjarek.pabijan@wp.pltel +48 601 83 62 58
Niespodzianka Piły. Kontrakt z Pedersenem
27 stycznia 2016
Zobacz wszystko

Hampel może utykać jeszcze dwa lata, ale to nie jest problem

12642942_1026695000755383_1388104866689803077_n

Jarosław Hampel, choć od złamania nogi minęło ponad pół roku, ciągle utyka. Kibice się martwią. – Niepotrzebnie – uważa trener kadry Marek Cieślak.

W związku z tym, że Jarek utyka wiele mówi się o tym, że być może ten sezon rozpocznie się u niego z komplikacjami. Sam żużlowiec kilka tygodni temu oznajmił, że czuje się coraz lepiej i choć ciągle nie może biegać to jednak będzie gotowy na inaugurację ligi. Podobnego zdania jest trener Cieślak, który na zgrupowaniu kadry w Szklarskiej Porębie bierze Hampela na rowerowe wycieczki. – I to nie są byle jakie trasy – mówi szkoleniowiec. – Ostatnio zrobiliśmy 20 kilometrów, z czego połowę pod górkę. Jarek spokojnie to wytrzymał. Ja również. Nawet jak już trochę siły brakowało to mówiłem sobie, że nie mogę być od niego gorszy. Co do utykania to Hampel może jeszcze nawet przez dwa lata mieć ten problem. Kenneth Bjerre dawno temu złamał nogę i do dzisiaj utyka. Ten sam kłopot ma trener Betardu Sparty i były zawodnik Piotr Baron. Najważniejsze jest to, że faktycznie nie ma zagrożenia, jeśli idzie o normalne wejście w sezon. Te kilka kilometrów górę na rowerze najlepiej to pokazuje. Zresztą na treningach Jarek wykonuje wszystkie ćwiczenia. Biegał też, ale to było na luzie, bo tu faktycznie musi być ostrożny – kwituje Cieślak.

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube