Kamil Kiełbasa, nowy zawodnik Orła: Janusz Kołodziej to mój idol

DSC_4524
Bydgoskie poniedziałki
4 grudnia 2018
Start Gniezno
Start: Prezentacja drużyny i charytatywny mecz już w niedzielę!
4 grudnia 2018
Show all

Kamil Kiełbasa, nowy zawodnik Orła: Janusz Kołodziej to mój idol

Orzeł Kamil Kiełbasa
- Gdyby nie Janusz Kołodziej, to na pewno nie byłbym w tym miejscu co obecnie – mówi Kamil Kiełbasa, który w przyszłym roku w rozgrywkach ligowych będzie bronić barw Orła Łódź. Młody zawodnik został wypożyczony do klubu Nice 1.LŻ z Get Well Toruń.

Zanim porozmawiamy o Łodzi, to proszę powiedzieć coś więcej o Toruniu. Dlaczego wybrał pan Get Well?
Kamil Kiełbasa, zawodnik Orła: Dostałem bardzo dobrą ofertę. Dzięki kontaktom z Januszem Kołodziejem i Krzysztofem Cegielskim znam wiele osób, które pracują w toruńskim klubie. To wszystko sprawiło, że było mi łatwiej podjąć decyzję. Chcę pracować z profesjonalistami i ten kontrakt da mi na to szansę.
A jak to było z Łodzią?
- Od początku plan był taki, że po podpisaniu kontraktu z Get Well pójdę na wypożyczenie. Miniony sezon był moim pierwszym na żużlowych torach. Nie chciałem od razu startować w PGE Ekstralidze. To byłoby rzucenie się na zbyt głęboką wodę. Uważam, że przez minimum rok muszę się jeszcze objeżdżać. Na jazdę z najlepszymi przyjdzie jeszcze czas.
Ale dlaczego Łódź?
- Od początku wiedziałem, że Łódź będzie dla mnie najlepszą opcją. To bardzo profesjonalny klub, w którym będę mógł myśleć o dalszym rozwoju. Mam nadzieję, że będę mieć wiele szans na pokazanie swoich umiejętności.
W minionym sezonie bronił pan barw klubu z Krosna. Jak ocenia pan swoje występy?
- Mam świadomość, że popełniałem jeszcze wiele błędów. Najważniejsze jest jednak wyciąganie wniosków i myślę, że to mi się cały czas udaje. W Krośnie nie zdobyłem być może zbyt wielu punktów, ale liczą się doświadczenia. A tych było sporo. Miałem okazję poznać kilka torów i z tego się bardzo cieszę. Jestem przekonany, że to zaprocentuje już w kolejnych rozgrywkach.

Więcej na www.orzel.lodz.pl/Zdjęcie: Karol Słomka

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube