Krystian Plech: Zależy nam na profesjonalizacji

woryna6037
Siódemka kolejki Macieja Polnego: Rybnik z Łotyszami w finale
10 sierpnia 2015
1967
Bartosz Zmarzlik z dziką kartą w Grand Prix Challange
10 sierpnia 2015
Show all

Krystian Plech: Zależy nam na profesjonalizacji

motory

Kilka dni temu przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego Piotr Szymański spotkał się z menedżerami Krystianem Plechem i Przemysławem Nasiukiewiczem. Ci drudzy chcą, by kilka ich pomysłów znalazło się w uchwale o licencjach menedżerskich. O co chodzi? – Głównie zależy nam na możliwości profesjonalnego wykonywania zawodu oraz stworzenia pozytywnego wizerunku naszej profesji – wyjaśnia Plech. – To bardzo ważne. W końcu działamy nie tylko dla siebie, ale i dla dobra zawodników oraz klubów. Jesteśmy w stanie wszystko poprowadzić tak, żeby obie strony były zadowolone. Jest wiele spraw, które zwykłemu śmiertelnikowi może umknąć, a my tego dopilnujemy i załatwimy co trzeba – stwierdza menedżer.

Jakie warunki, zdaniem menedżerów, powinny być spełnione, by było lepiej. – Chcemy by było jasne określone, kto w imieniu zawodnika odpowiada za kontakty z klubem i Polskim Związkiem Motorowym – mówi Plech. – Chodzi o to, żeby doprecyzować, czy to jest sam żużlowiec, jego menedżer, czy może rodzic. Zależy nam na stworzeniu listy tak zwanej przynależności ewentualnej osoby upoważnionej do zawodnika. Chodzi o uniknięcie sytuacji, że kilka osób dzwoni do klubu lub związku w czyjejś sprawie. Dążymy też do tego, by osoby z licencją posiadały odpowiednią, zweryfikowaną wiedzę z tematu regulaminów FIM, FIM Europe oraz PZM. Na dobry początek to wystarczy – kończy menedżer.

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube