Nasi lecą do Argentyny. Odpocząć, zarobić i pojeździć

kasprzak-jonasson-jensen6796
1 grudnia premiera FIM Speedway Grand Prix 15
24 listopada 2015
IMG_1992
Bartosz Zmarlik w Jerez de la Frontera (zdjęcia)
25 listopada 2015
Show all

Nasi lecą do Argentyny. Odpocząć, zarobić i pojeździć

janowski

Dawid Stachyra i Paweł Miesiąc lecą na prawie dwa miesiące do Argentyny, gdzie będę reprezentowali nasz kraj w serii żużlowych imprez.

- Będziemy tam od 13 grudnia do Walentynek – mówi Stachyra. – Bazę będziemy mieli w Bahia Blanca. Organizatorzy zapewniają nam zakwaterowanie, będziemy mieli swój własny dom z garażem. W Bahia Blanca odbędzie się też większość imprez. Już zbieramy wiedzę o tamtejszym torze. Kuba Jamróg, który był tam przed rokiem powiedział nam, że jest on strasznie długi, dłuższy nawet niż ten w Rzeszowie, i szeroki. No, ale tam startuje po pięciu zawodników, więc tak być musi. Najważniejsze, że w Bahia Blanca jest teraz bezpiecznie i są tam dmuchane bandy. To nie te czasy, kiedy jeździł tam świętej pamięci Matija Duh i wszyscy pamiętamy jak to się skończyło – zauważa Stachyra.

Polscy żużlowcy lecą do Argentyny z przesiadkami. Najpierw z Krakowa do Frankfutu, a stamtąd do Buenos Aires. Bahia Blanca jest oddalone od stolicy Argentyny o około 550 kilometrów. – Z jednej strony będzie okazja, żeby trochę odpocząć, bo tam jest piękna pogoda. Z drugiej jest szansa na przedłużenie sezonu. W moim przypadku będzie to nawet coś w rodzaju odrabiania strat, bo ja nie miałem zbyt wielu okazji do startów. W zależności od pogody odbędzie się 11 do 15 imprez. Fajnie, bo może coś zarobię – podsumowuje Stachyra.

Warto przypomnieć, że w 2012 roku w Bahia Blanca odbyły się dwie z siedmiu rund Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Maciej Janowski wygrał jedną z nich i zdobył srebrny medal.

 

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube