O żużlu z Kowalikiem: Alkohol i narkotyki w żużlu nie pomagają

bzmarzlik-king7715
Komarnicki: Zmarzlik czarnym koniem Grand Prix w Gorzowie
20 sierpnia 2015
kasprzak-jonasson6789
Woffinden: Gdyby nie kibice to żużel by nie istniał
21 sierpnia 2015
Show all

O żużlu z Kowalikiem: Alkohol i narkotyki w żużlu nie pomagają

kowalik5504

POLSKIZUZEL: Antydopingówka wzmożyła kontrole na meczach żużlowych. Czy możemy się spodziewać kolejnych wpadek?

MIROSŁAW KOWALIK: Na pewno są w żużlu ludzie, którzy pozwalają sobie na zbyt wiele. Pozostaje pytanie czy zdążą się wyczyścić. Generalnie jest tak, że ostatnio mieliśmy wpadkę Łoktajewa, więc ci, którzy biorą jakieś niedozwolone środki na pewno będą uważać. Z drugiej strony jest tak, że tych trzech co wpadli w ostatnim roku to nie jest sto procent. Policja też łapie pijanych kierowców, też ma sukcesy, ale też nie wyłapuje wszystkich, którzy jeżdżą na podwójnym gazie.

POLSKIZUZEL: Alkohol pomaga w żużlu? Czy to można traktować jako doping?

MIROSŁAW KOWALIK: Powiem na swoim przykładzie. Kiedyś brałem udział w Gali Lodowej. To była zabawa, a że mróz był straszny to organizatorzy dali każdemu z nas grzańca. Wypiłem i było źle. Coś co miało niby pomóc, jakoś mnie rozgrzać, kompletnie nie zadziałało. Dlatego uważam, że wypicie kielicha czy nawet dwóch nic nie daje. Ward swoim piciem przed Grand Prix, za co został zawieszony, kompletnie nic nie zyskał.

POLSKIZUZEL: A marihuana? Pomaga?

MIROSŁAW KOWALIK: Nie mam żadnych doświadczeń osobistych, więc nie wiem. Z tego co czytam i z tego co mówią eksperci wynika, że marihuana nie pomaga. Można natomiast stwierdzić, że podobnie jak alkohol stwarza niebezpieczeństwo na torze. A wracając do dopingu należałoby przede wszystkim zwalczać te substancje, które pobudzają refleks i zwalniają hamulce.

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube