O żużlu z Kowalikiem: Zmieńmy tłumiki i silniki. Będzie bezpieczniej

kasprzak-jonasson-jensen6796
Tomasz Lorek: Grand Prix w Gorzowie kojarzy mi się …
25 sierpnia 2015
nice
Lista startowa III rundy Nice Cup
26 sierpnia 2015
Show all

O żużlu z Kowalikiem: Zmieńmy tłumiki i silniki. Będzie bezpieczniej

kowalik5504

POLSKIZUZEL: Stała się wielka tragedia. Co zrobić, żeby wyciągnąć wnioski z tej lekcji. Co powinno się stać, żeby żużel był bezpieczniejszy?

MIROSŁAW KOWALIK: Dużo o tym ostatnio myślałem. Po pierwsze wróciłbym do starych, w pełni przelotowych tłumików. Od tego bym zaczął, bo te urządzenia sprawiały, że motocykl był w stu procentach do opanowania. Przy zamkniętym gazie motocykl hamował, a nie jak teraz, kiedy po przymknięciu gazu jedzie jeszcze przez ułamek sekundy do przodu. Zresztą ja jechałem na motocyklu z zatkanym tłumikiem i byłem w ciężkim szoku. Potrafiłem przejechać kółko na pełnym gazie, ale musiałem być non stop skoncentrowany. Każdy niewłaściwy ruch powodował, że miałem wrażenie, że tracę kontrolę.

POLSKIZUZEL: Co jeszcze można zmienić. Czy problemem są silniki z krótkim skokiem?

MIROSŁAW KOWALIK: To też ma duże znaczenie. Krótkie skoki powodują, że motocykl jest bardziej wrażliwy. A jak łączymy wrażliwy tłumik i wrażliwy silnik to się zaczyna wielki kłopot. Krótkie skoki powodują duże obroty. Robi się szybciej i niebezpieczniej, ale wcale nie ciekawiej. Komisarze torów w pewnym stopniu to łagodzą, bo dbają o to, żeby tory były równe jak stół, ale ja bym wolał bardziej przyczepne nawierzchnie i wolniejszą jazdę z większą liczbą mijanek.

POLSKZUZEL: A jak wygląda sprawa żużlowym kombinezonów i zabezpieczeń. Czy tu czegoś brakuje, czy można by coś dołożyć?

MIROSŁAW KOWALIK: Tu jest wszystko dobre. Stroju kosmicznego nie wymyślimy. To byłby absurd. Zresztą przy takim wypadku jak ten Warda żadne dodatkowe ochraniacze by nie pomogły. Jemu pomogłoby to, jakby było wolniej i jakby motocykl był bardziej sterowany. On nie miałem nawet sekundy na podjęcie decyzji, a sytuacja wymknęła mu się spod kontroli. Skleiło go delikatnie na koleinie, a Łaguta był blisko, za blisko.

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube