Okiem trenera kadry: „Dlaczego Buczkowski”

Szpila przewodniczącego: „Nie może być finału przy pustych trybunach”
22 lipca 2014
Strefa Kibica w Lublinie
24 lipca 2014
Show all

Okiem trenera kadry: „Dlaczego Buczkowski”

 

Marek Cieślak, trener reprezentacji Polski, komentuje bieżące wydarzenia.

Dlaczego Krzysztof Buczkowski został zapasowym zawodnikiem reprezentacji Polski na finał Drużynowego Pucharu Świata? Przede wszystkim, dlatego że on naprawdę dobrze jeździ. Jest waleczny, a rolę zawodnika rezerwowego przyjął bez żadnej dyskusji. Nie powiedział, że najchętniej pojechałby nad morze, ale od razu spytał, gdzie i o której ma być. Poza tym ucieszy się z powołania. Dla niego, nawet to bycie rezerwowym to jest coś. Nie wolno też zapominać o tym, że Krzysiek ileś tam lat spędził w Bydgoszczy i doskonale zna ten tor. Do tego trzeba dodać, że dysponuje naprawdę dobrym sprzętem. To jest pełnowartościowy następca. Nie bez znaczenia jest też fakt, że ja Buczkowskiego lubię. Mam z nim dobry kontakt, lubię z nim rozmawiać. To też jest ważne, żeby mieć obok siebie ludzi, z którymi łatwo można znaleźć wspólny język.

Jeśli chodzi o słaby występ Jarka Hampela w Szwecji, to tu bym się jakoś specjalnie nie przejmował. Każdemu zawodnikowi, jak się nie dopasuje, może się takie coś zdarzyć. Wierzę w Jarka. We wtorek miał słabszy dzień, ale jutro będzie dobrze. Przyjedzie na kadrą i od razu odżyje. Wspólne treningi, motywacja, rozmowa, zrobią swoje. Zresztą finał jest w Bydgoszczy, a nie w Motali, więc nie ma się co o Hampela martwić. Zmobilizuję go i uczynię wszystko, żeby złe rzeczy wyrzucić mu z głowy.

 

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube