Optymizm w Ostrowie. Są długi, ale klub pojedzie w lidze

cugowski
Żużlowe Tango: Moi idole. Człowiek o mocnej psychice
15 listopada 2015
janowski-batchelor6528
Jest kalendarz Grand Prix 2016. Inauguracja w Krsko
15 listopada 2015
Show all

Optymizm w Ostrowie. Są długi, ale klub pojedzie w lidze

ostrow2095

ŻKS Ostrovia zakończyła sezon przegranym barażem o awans do PGE Ekstraligi, ale i też z długiem, który trzeba spłacić.

Różne są wersje, gdy idzie o wysokość zadłużenia. Najmniej optymistyczna wersja brzmi – 700 tysięcy złotych. Michał Szymczak, który przejął władzę w klubie po dymisji prezesa Mirosława Wodniczaka, utrzymuje jednak, że nie ma takiego zagrożenia, że drużyna MDM Komputery ŻKS Ostrovia nie pojedzie w Nice PLŻ. – Sam jeszcze do końca nie wiem, jak wielkie są długi, bo jeszcze czekam na rozliczenie od pana Mirosława – mówi Szymczak. – Jednak nawet, gdyby sprawdził się czarny scenariusz to pozostaję optymistą.

Klub liczy na większe dofinansowanie z miasta. Poza tym sponsorzy stoją murem za klubem i już zadeklarowali chęć pomocy. – Szukamy też nowych firm chętnych do współpracy. Są nowe osoby w zarządzie, staramy się to wszystko wyprowadzić na prostą – zapewnia Szymczak.

Gdy idzie o zawodników to w Ostrovii ma zostać Nicklas Porsing oraz bracia Szczepaniakowie. Szymczak twierdzi też, że nie ma opcji, żeby zdolny junior Norbert Krakowiak uciekł do Torunia. – Ma ważny kontrakt. Mógłby odejść na rok, gdybyśmy nie jechali w lidze, ale takiej opcji nie ma – kończy działacz.

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube