Orzeł: Klub podsumowuje Galę w Atlas Arenie

Wybrzeże Gdańsk
GKŻ Wybrzeże z dotacją na rozwój sportu w 2019
11 lutego 2019
Orzeł Łódź
TŻ Ostrovia: Na 7 tygodni przed inauguracją
11 lutego 2019
Show all

Orzeł: Klub podsumowuje Galę w Atlas Arenie

Orzeł Łódź
Gala Klubu Żużlowego „Orzeł”, która odbyła się 8 lutego w Atlas Arenie, oficjalnie rozpoczęła w Łodzi sezon żużlowy 2019. Drużyna Lecha Kędziory została zaprezentowana w efektowny sposób. Zawodnicy i trener zapowiedzieli walkę o najwyższe cele.

 – Ta gala należała się naszym kibicom za nieudany poprzedni sezon – przekonywał prezes Witold Skrzydlewski, którego ubiegłoroczne rozgrywki kosztowały bardzo wiele sił. Orzeł zmagał się przecież z wieloma problemami. Opóźniająca się budowa nowego stadionu doprowadziła do tego, że drużyna nie awansowała do fazy play-off.
Największym ciosem była jednak śmierć Heleny Skrzydlewskiej, która kilkanaście lat temu podjęła decyzję o wsparciu łódzkiego żużla. To dzięki niej Orzeł z roku na rok rósł w siłę. Pamiętali o tym kibice. Początek gali był hołdem dla nestorki rodu.
Później na scenie pojawili się Joanna Skrzydlewska i Witold Skrzydlewski. – Sportowcy notują zwycięstwa i porażki, a my wszyscy w życiu przeżywamy wzloty i upadki. Miniony rok był dla nas na pewno bardzo trudny – mówiła prezes honorowa Orła.  – Mamy jednak w sobie wielki upór. Jesteśmy jedną wielką rodziną, a z rodziną trzeba się liczyć. Ten stadion został zbudowany nie dla nas, ale przez nas. Został zbudowany za nasze pieniądze – przekonywał z kolei prezes Skrzydlewski.
Orzeł w trudnych chwilach był rzeczywiście jedną wielką rodzinę. Przez cały sezon 2018 klub mógł liczyć na wsparcie wiernych partnerów i sponsorów, którzy nie odwrócili się od klubu w trudnych chwilach. W piątek wszyscy pojawili się na scenie i odebrali specjalne podziękowania. Tak samo było w przypadku osób funkcyjnych i mediów.
Wszystko było przeplatane występami artystycznymi, podczas których publiczność w Atlas Arenie bawiła się znakomicie. Na scenie pojawił się znany tenor Dariusz Stachura. Sławomir Kowalewski wykonał hymn Orła. Poza tym kibicom Orła zaprezentował się między innymi uczestnik The Voice of Kids – Oliwier Woźnicki.
Punktem kulminacyjnym gali była prezentacja drużyny. Wszyscy zawodnicy  ubrani w eleganckie garnitury i kapelusze wjechali do Atlas Areny na swoich motocyklach. Na scenie każdy z nich zrobił show. Hans Andersen zaśpiewał fragment hymnu Orła, Rafał Okoniewski opowiadał o swojej pasji do wędkowania, Piotr Pióro przygotował układ taneczny, a Rory Schlein zdradził, że jego ulubionymi potrawami są żurek, kotlet i frytki.
Jako ostatni zaprezentowany został nowy żużlowiec Orła Kai Huckenbeck. – Cieszę się, że tu jestem. Spędziłem w Łodzi dwa dni i atmosfera jest świetna. Czuć między nami chemię. Jeśli będziemy nadal trzymać się razem, to możemy osiągnąć bardzo wiele -przekonywał Niemiec.
 – Uważam, że tą galą pokazaliśmy wielu osobom, że żużel w tym mieście może być jeszcze wielki – cieszył się prezes Witold Skrzydlewski. Kiedy na scenie pojawiła się już cała drużyna, prowadzący zaprosili na nią władze miasta, wszystkich partnerów i sponsorów. Wtedy z głośników rozbrzmiał utwór „We Are The Champions”. Został zagrany awansem i z nadzieją, że zawodnicy i trener zapracują sobie w najbliższych miesiącach na ponowne odegranie tej melodii.
- Zrobimy wszystko, żeby tak było. Nie mam wątpliwości, że stać nas na bardzo dużo. Możemy być czarnym koniem tych rozgrywek. Nie wszyscy widzą w nas kandydata do awansu, ale ja uważam, że możemy osiągnąć świetny wynik – podsumował zawodnik Orła Tobasz Musielak.
Źródło: www.orzel.lodz.pl

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube