bzmarzlik-cyfer-pprzedpelski-mdrbaik-ppawlicki-dobrucki0153
Dobrucki. Skazany na żużel. Jego juniorzy dominują na świecie
20 października 2016
pawlicki-bzmarzlik-hancock-doyle4561
Po losowaniu w Melbourne. Mistrza poznamy w pierwszej serii?
21 października 2016
Show all

Pierwszy taki przypadek

06.08.2016 SPEEDWAY EUROPEAN CHAMPIONSHIP, DAUGAVPILS, LOTWA
ZUZEL, SPEEDWAY EUROPEAN CHAMPIONSHIP, TURNIEJ
NZ 
FOTO JAROSLAW PABIJAN / 400 MM

Janusz Kołodziej poza czołową piątką cyklu Speedway Euro Championship. Jeszcze do niedawna byłoby to nie do pomyślenia, jednak sezon 2016 przyniósł Polakowi brutalne zderzenie z rzeczywistością. Od 2014 roku, Kołodziej był najlepszym biało – czerwonym w SEC, jednak po minionym sezonie wszystko się zmieniło.

 Zaczęło się jednak od bardzo dobrego występu w Güstrow. Kołodziej zdobył dziewięć punktów i nawet zdołał awansować do wielkiego finału zawodów. Niestety, złe warunki atmosferyczne i tor, który nie nadawał się do jazdy, sprawiły, że Kołodziej nie mógł stanąć na podium w Niemczech.

Zawody w Daugavpils rozpoczęły się dla Kołodzieja bardzo dobrze. Polak poradził sobie na dystansie z Krzysztofem Kasprzakiem, Vaclavem Milikiem i Peterem Ljungiem. W drugiej serii, dojechał do mety na trzecim miejscu. Wydawało się, że odpowiednie korekty spowodują, że „Koldi” powalczy jeszcze na Łotwie o coś więcej. Niestety, trzy kolejne wyścigi zakończyły się dla niego najgorzej jak mogły. Zerowy dorobek punktowy sprawił, że z czteroma oczkami na koncie, Kołodziej zajął przedostatnie, piętnaste miejsce.

Trzecia runda w Togliatti wcale nie była jakoś specjalnie lepsza od tej łotewskiej. Sześć punktów i zwycięstwo dopiero w ostatniej serii sprawiły, że Kołodziej znów znalazł się w dolnej części tabeli. Przed ostatnim turniejem w Rybniku było już jasne, że Polak będzie musiał się sporo napocić, by powalczyć z sukcesem o miejsce w cyklu na sezon 2017.

O ile w meczu ligowym w Rybniku, Kołodziej zdobył 16 punktów i był liderem swojej drużyny, tak zawody SEC kompletnie mu nie wyszły i z zaledwie pięcioma punktami na koncie zajął dwunaste miejsce. Efektem tego są zaledwie 24 punkty i dopiero jedenasta lokata w klasyfikacji końcowej cyklu SEC. Jesteśmy więc świadkami pierwszego takiego przypadku, że Janusz Kołodziej nie awansował do następnych rozgrywek o indywidualne mistrzostwo Europy.

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube