News

Złoto MEP obronione!

03.09.2018, 20:20

Mistrzostwa Europy Par w duńskim Brovst miały być bardzo emocjonujące i z pewnością nas nie zawiodły. Pomiędzy pierwszym a czwartym zespołem mieliśmy zaledwie cztery punkty różnicy co dowodzi, że o medale trzeba było walczyć do ostatnich metrów. Na szczęście wszystko dobrze skończyło się dla polskich kibiców.

"Biało-Czerwoni" przystępowali do zawodów w roli obrońcy tytułu i jednego z faworytów, choć na papierze bardzo silnie wyglądali Duńczycy. Michael Jepsen Jensen i Anders Thomsen wzbudzali spore nadzieje u gospodarzy turnieju.

Na szczęście od samego początku znakomitą dyspozycję prezentował Grzegorz Zengota. Zawodnik Falubazu Zielona Góra po dwójce w pierwszym starcie wyraźnie się rozochocił i cztery swoje kolejne biegi wygrał. Złą informacją był upadek Linusa Sundstroema, który w wyścigu numer czternaście wjechał w naszego reprezentanta i opuścił tor w karetce.

Dość nieoczekiwanie oprócz Polski i Danii, bardzo dobrze prezentowali się... Włosi. Wszystko za sprawą świetnego w sobotnie popołudnie Nicolasa Covattiego. Dzięki jego kapitalnej jeździe medal był od samego początku bardzo realny, podobnie zresztą jak w przypadku Szwedów. Kto wie – gdyby nie wypadek Sundstroema, to być może „Trzy Korony” cieszyłyby się złota.

Ostatecznie miejsca dla podium dla Szwedów zabrakło, a z sensacyjnego brązu cieszyli się Włosi. Żużlowcy z Półwyspu Apenińskiego mogli mieć nawet nadzieję na srebro, a wszystko decydowało się w gonitwie nr 21. Naprzeciwko siebie stanęły Polska i Dania. Rywale mieli przed tym biegiem dwa punkty więcej od Polaków, ale Grzegorz Zengota i Tobiasz Musielak, który w tym biegu pojawił się pod taśmą dopiero po raz drugi – mieli inne plany na finisz. Podwójny triumf sprawił, że to Polacy sięgnęli po kolejne złoto MEP.

1. Polska – 24 pkt
2. Dania – 22 pkt
3. Włochy – 21 pkt
4. Szwecja – 20 pkt
5. Rosja – 16 pkt
6. Niemcy – 10 pkt
7. Łotwa – 9 pkt

Sponsorzy reprezentacji
Polecamy