Siódemka kolejki Macieja Polnego: Ukryta kamera

jankowski4_pop.jpg
Weekendowe blaski Nice PLŻ: Nie róbmy ze święta pogrzebu!
28 września 2015
12059515_712312312246990_717988923_o
Retransmisja meczu Wybrzeże – Polonia
30 września 2015
Show all
polny9724

Na pierwszy plan wysuwało się spotkanie w Ostrowie. Wydawało się, że tylko z punktu widzenia sportowego. Niestety, dzisiaj i pewnie w kolejnych dniach czekają nas kolejne odsłony. Po filmach, który zaprezentowała jedna z ostrowskich telewizji możemy mieć za chwilę zwrot wydarzeń w sprawie konfliktu trenera kadry i zarazem Ostrovii Marka Cieślaka oraz zarządu klubu. Takie wydarzenia popsuły ponownie wizerunek naszej dyscypliny i do czasu całkowitego wyjaśnienia nie powinny ujrzeć światła dziennego. Na pewno nie w takiej formie. To co obejrzeliśmy, nagrane z ukrytej kamery, jeszcze w obecności Prezydent Miasta Ostrowa Wielkopolskiego jest żałosnym spektaklem. Czy takie rzeczy dzieją się także w innych klubach? Głęboko wierzę, że nie.

Dzisiaj nie wiemy czy Ostrovia nie odrobiła strat, bo nie wszyscy byli w dobrej formie. Czy może warunki torowe nie sprzyjały gospodarzom. Inna sprawa, że ostrowianom do zajęcia pierwszego miejsca i odrobienia 10 punktów straty zabrakło tak naprawdę zwycięstwa w jednym wyścigu. W tym decydującym, ostatnim Antonio Lindbaeck 16 (6) pozbawił ich złudzeń, przyjeżdżając pierwszy do mety. Ważne zwycięstwo odniósł junior Lokomotivu – Andrzej Lebiediew 6 (5). W Ostrovii do wyróżnienia Mateusz Borowicz 6 (3) oraz tradycyjnie Rune Holta 12+1 (5). Ten pierwszy kończy wiek juniora, ale drugą cześć tego sezonu miał naprawdę dobrą. Przed Ostrovią teraz jeszcze baraże z silną Stalą Rzeszów, ale wyniki mogą nie mieć tutaj znaczenia. Regulamin bez względu na wyniki wskazuje, że Ostrovia i tak może dołączyć do ekstraligowców.

Zgodnie z przewidywaniami nie doszło do niespodzianki w Gdańsku, chociaż Wybrzeże dopiero w 14 wyścigu zapewniło sobie awans do Nice PLŻ. Mając w składzie Krzysztofa Jabłońskiego 13 (5) i Magnusa Zetterstroema 12+1 (5) można być pewnym sukcesu. Zwyżkę formy potwierdził także gdański junior Dominik Kossakowski 7+2 (5).

Przed pilanami jeszcze dodatkowa szansa w barażach, ale z występującym w najsilniejszym składzie Startem Gniezno czeka ich twardy orzech do zgryzienia. Chyba, że w Gnieźnie zabraknie najlepszych zawodników, ale to się okaże w najbliższą niedzielę.

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube