Siódemka Macieja Polnego: Szacunek dla Kościechy i Andersena

Robert Kościecha (Polonia Bydgoszcz) 11 punktów (w 5 biegach).

Stary, ale jary. To głównie jego zasługa, że bydgoszczanie bardzo długo utrzymywali w Rybniku wynik remisowy. A przecież ROW był zdecydowanym faworytem. Dopiero w końcówce „Kostek” pojechał trochę słabiej, ale i tak należy mu się wielki szacunek.

Dakota North (ROW Rybnik) 10+3 (5)

Tak jak w Polonii rządził Kościecha, tak w Rybniku dobre wrażenie sprawiał ten właśnie Australijczyk. Skuteczny był też Troy Batchelor, ale tym razem plusik dla Northa.

Hans Andersen (Orzeł Łódź) 15 (5)

W Gnieźnie liczono w końcu na zwycięstwo Startu, ale tylko ogromny pech sprawił, że Orzeł nie wyjechał z kompletem punktów. Kraksa Jamroga z Miturskim podcięła łodzianom skrzydła. Jednak Andersen potwierdził prezentowaną od dłuższego czasu bardzo dobrą dyspozycję na torach Nice PLŻ i zapisał komplet punktów ratując remis dla Orła.

Zbigniew Suchecki (Łączyńscy-Carbon Start Gniezno) 14 (6)

On liderował w zespole Startu. I fajnie, bo Suchecki to ambitny i kontaktowy facet.

Maksim Bogdanow (Lokomotiv Daugavpils) 14 (5)

To on ciągnął łotewską lokomotywę w wygranym 57:33 meczu z Wandą.

Oskar Polis (Orzeł Łódź) 6+2 (5)

Występ zwracający uwagę, stąd nominacja.

Andrzej Lebiediew (Lokomotiv Daugavpils) 7+1 (5)

A jego obecność w siódemce to już swego rodzaju tradycja. Ale jak ktoś jedzie i punktuje to wypada.

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube