Szpila przewodniczącego: „Nie dajmy się zwariować”

W Pile najwększa niespodzianka pierwszych meczów play off
14 września 2014
Siódemka kolejki Macieja Polnego: Żużel i ekonomia
15 września 2014
Show all

Szpila przewodniczącego: „Nie dajmy się zwariować”

miedzinski-szymanski-trabski-noga2794

Piotr Szymański, przewodniczący GKSŻ, komentuje bieżące wydarzenia.

Na początek ważna informacja. Decyzja w sprawie Patryka Dudka będzie najpóźniej we wtorek.

A teraz tematu „dopingu” ciąg dalszy. Chcę napisać, że jak byłem na Grand Prix w Gorzowie, to cały stadion aż huczał od plotek. Mówiło się, że kolejny zawodnik został złapany na kontroli antydopingowej. To opowiadali działacze i zawodnicy. Przyznam szczerze, że ten nastrój psychozy i zbiorowej histerii bardzo mi się nie spodobał. To przekazywanie z ucha do ucha, że zawodnicy biorą, że dopalacze, że narkotyki, że na Patryku się nie skończy, to jest, był, jakiś obłęd. A jeszcze dziennikarze dzwonią i pytają, bo jak parking plotkuje, to trzeba sprawdzić czy coś jest na rzeczy. Z tego wszystkiego zadzwoniłem do podejrzanego zawodnika i spytałem, czy on coś brał. Odpowiedział: „Nigdy w życiu”. I jak się okazało tak właśnie było.

Co do zawieszenia Wybrzeża Gdańsk, to skończmy kwitować sprawę stwierdzeniem, że Wybrzeże zostało ukarane za nie zapłacenie 6 tysięcy złotych. Klub z Pomorza miał przez cały rok zaległości finansowe wobec PZM m.in. z tytułu opłaty szkoleniowej za 2013 rok. PZM kilka razy rozkładał należność na raty, a mimo to klub nie wywiązywał się należycie ze swoich zobowiązań. Gdańszczanie w tym roku bardzo zawiedli całe środowisko. Nie wspomnę już o finale MPPK, o który Gdańsk się bił, a później cichaczem się wycofał. A jak jest dług, to trzeba płacić, a nie udawać zdziwionego. I jeszcze jedno. Wybrzeże podpisywało duże kontrakty, a teraz krzyczy, że wszystko trzeba zmniejszać. Abstrahując już od kwestii personalnej odpowiedzialności za obecny stan klubu ani to ładnie ani odpowiedzialnie.

 

 

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube