Trener Lech Kędziora mówi, że zawsze chciał wrócić do Wybrzeża

770_345_04_10_2015_charity_tournament_photo_Arkadiusz_Siwek__23__b2f927
Nowe twarze w ROW-ie. Batchelor, Czaja i Mateusz Szczepaniak z kontraktami na rok 2018!
7 listopada 2017
Maksymilian Bogdanowicz
Zaczynał jako Szwed. Teraz jest młodzieżowcem Startu
8 listopada 2017
Show all

Trener Lech Kędziora mówi, że zawsze chciał wrócić do Wybrzeża

Lech Kędziora

Lech Kędziora w sezonie 1999 zdobył z Wybrzeżem nasz jak na razie ostatni medal DMP. Po 17 latach przerwy doświadczony trener wrócił do domu i będzie odpowiedzialny za gdański zespół.

Czy skład, który poznaliśmy we wtorek, to już pana skład, taki jak pan chciał?
Lech Kędziora: Jeszcze brakuje nam jednego zawodnika i będziemy dalej walczyć. Jeszcze w tym tygodniu skład będzie jednak zamknięty.

Czy zgadza się pan z prezesem, że celem tej drużyny ma być awans?
- Oczywiście, że tak. Punkt pierwszy: Prezes ma zawsze rację. Punkt drugi: Prezes ma zawsze rację.

Jesteście na to gotowi jako klub?
- Tak, jak by nie to, to by mnie tu nie było. Ja lubię jasne wyzwania i zdaję sobie sprawę, że moja głowa może polecieć tak, jak Mirka Kowalika, ale zrobię wszystko, by się nie dać. Z tym zespołem można zrobić wynik.

Wraca pan do domu po 17 latach. Ze Straszyna chyba będzie troszkę bliżej na właśnie ten stadion?
- Na pewno bliżej, mam 10 minut drogi i przez ten czas jeszcze mi zbudowali Obwodnicę Południową. Dojazd mam więc znakomity. Będzie wygodniej, bo przez 4 godziny podróży, jak miałem w przypadku dojazdu do Częstochowy, w Gdańsku można wiele zrobić będąc na miejscu.

Czy podczas tych 17 lat był taki moment, w którym szczególnie blisko był pan powrotu?
- Zawsze chciałem wrócić do Wybrzeża, bo uważam że nie dokończyłem na przełomie wieków swojej pracy. Nabyłem dużo doświadczenia, trenując w innych klubach w Polsce i będę to chciał wykorzystać w Gdańsku.
Źródło (tekst i zdjęcie): www.wybrzezegdansk.pl

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube