Z Kowalikiem o żużlu: W Poznaniu warto reaktywować klub

Gollob w SEC
Film promujący SEC 2015
26 maja 2015
SWC_plakat_CMYK
Polacy poznali rywali
26 maja 2015
Show all

Z Kowalikiem o żużlu: W Poznaniu warto reaktywować klub

motory

POLSKIŻUŻEL: Działacze PSŻ Poznań myślą o reaktywacji. Za rok mogą wystartować w lidze.

MIROSŁAW KOWALIK: I dobrze. Dwa lata pracowałem tam jako trener. Najpierw awansowałem z zespołem do pierwszej ligi, później się w niej utrzymałem. Miałem w składzie Adama Skórnickiego i Andrzeja Huszczę. Był klimat. Byli też fajni ludzie, którzy dbali o to, żeby w klubie była atmosfera. Może kierownictwo nie do końca radziło sobie z pozyskiwaniem sponsorów, ale z drugiej strony trzeba pamiętać, że to były osoby, które stawiały pierwsze kroki, uczyły się.

POLSKIŻUŻEL: W Poznaniu jest zapotrzebowanie na żużel?

MIROSŁAW KOWALIK: Właśnie dla kibiców warto zrobić tam żużel. Na pierwszym meczu w drugiej lidze, który prowadziłem, bodaj z Miszkolcem, przyszło 12, albo nawet 13 tysięcy widzów. Potem chodziło regularnie po 8 tysięcy. To dużo, bardzo dużo. Jestem w kontakcie z Arkadiuszem Ładzińskim, który wtedy uczestniczył w procesie reaktywacji żużla i teraz też się tym zajmuje. On jest pełen zapału. Już mają zrobiony tor, bandę, a teraz zabierają się za trybuny. Idzie ku dobremu.

POLSKIŻUŻEL: Tworzenie klubu ma sens tylko wtedy jeśli ten klub będzie miał korzenie. Czy w Poznaniu jest szansa na stworzenie szkółki żużlowej i na szkolenie zawodników?

MIROSŁAW KOWALIK: Jak byłem to szkoliliśmy żużlowców. To było na takiej zasadzie, że każdy miał swój prywatny sprzęt, ale możliwość była. Pamiętam, że mieliśmy takiego zdolnego chłopaka Macieja Piaszczyńskiego. Na poziomie drugoligowym objeżdżał wszystkich. Mógł pójść krok dalej, ale jego ojciec zaczął wymyślać, zaczął szukać większych pieniędzy i wszystko przepadło. My go straciliśmy, odszedł, a po jakimś czasie zakończył karierę. Po kilku latach wrócił, ale to już nie było to. Świetny materiał do obróbki przepadł.

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube