Zajęcie miejsca w czołowej dziesiątce byłoby czymś wyjątkowym

Mecz(1)
Z życia Sports Managera (3)
2 stycznia 2017
pzm
Odwołanie konkursu ofert na prawa telewizyjne do Nice PLŻ
3 stycznia 2017
Show all

Zajęcie miejsca w czołowej dziesiątce byłoby czymś wyjątkowym

14232984_1199483233476558_176402205715871694_n

Od kilkunastu dni, wszyscy fani sportowej rywalizacji mają możliwość głosowania na swoich ulubieńców w plebiscycie Przeglądu Sportowego na najlepszego polskiego sportowca roku. Jednym z nominowanych do tytułu jest brązowy medalista mistrzostw świata Bartosz Zmarzlik.

Wyniki 82. Plebiscytu poznamy na oficjalnej gali, która odbędzie się już 7 stycznia. Tradycyjnie nominację otrzymało 20 sportowców, którzy w kończącym się roku dokonali czegoś wyjątkowego. Na liście wielkich, obok Zmarzlika, znajdują się takie sławy, jak Robert Lewandowski, Anita Włodarczyk czy Agnieszka Radwańska. Jednocześnie dla wychowanka Stali Gorzów jest to pierwsza nominacja w życiu. Co sama gwiazda PGE Ekstraligi i Reprezentacji Polski myśli o plebiscycie?

- Jako dziecko marzyłem, że kiedyś będzie mi dane znaleźć się wśród nominowanych do tytułu najlepszego polskiego sportowca – mówi Bartosz Zmarzlik. – Bez wątpienia zajęcie miejsca w czołowej dziesiątce byłoby czymś wyjątkowym, lecz nie jest to w żadnym stopniu moim celem. Wszystko zależy od kibiców, którzy będą oddawać swoje głosy na poszczególnych nominowanych. Na pewno byłoby miło, gdyby rodacy wsparli właśnie mnie. Byłaby to najlepsza ze wszystkich możliwych nagród, jakie mógłbym otrzymać. Jednocześnie wiem, że miejsce w top 10 byłoby ogromnym sukcesem. W końcu przyszło mi walczyć z największymi gwiazdami polskiego sportu.

Jak wiadomo, wraz z nowym rokiem, wszyscy sympatycy speedwaya myślą już o zbliżającym się sezonie, oceniają szansę zawodników oraz klubów, a także planują swoje wyjazdy. Nie inaczej jest w przypadku zawodników, którzy dokładają wszelkich starań, by być jak najlepiej przygotowanym do pierwszych startów. Lider gorzowskiej Stali zdradził nam, że wszystkie przygotowania idą zgodnie z jego planem.

- Już od dłuższego czasu przygotowania do sezonu idą pełną parą – zapewnia 22-latek. – Sprzętowo prawie wszystko jest już dopięte na ostatni guzik, zostało jedynie kilka poprawek i zakupów, a motocykle będą gotowe do jazdy. Również fizycznie czuje się bardzo dobrze. Z dnia na dzień widzę poprawę swojej formy. Staram się także odpowiednio ustalać swój treningowy kalendarz, by żadne z istotnych ćwiczeń nie zostało pominięte. Każda doba jest niezmiernie istotna.

Profesjonalizm Zmarzlika przejawia się nie tylko w jego przygotowaniach i postawie, ale także w stylu spędzania świąt. Nasz dzisiejszy bohater przyznał, że bardzo lubi okres Bożego Narodzenia, lecz nie przepada za siedzeniem przy stole lub na kanapie.

- Okres świąteczny jest z pewnością wyjątkowy. Przede wszystkim można w spokoju porozmawiać z najbliższymi i odpocząć od codziennego zgiełku. Jednocześnie nie podjadałem za dużo, wszystko miałem pod kontrolą – twierdzi Zmarzlik. – Do tego nie jestem człowiekiem, który ubóstwia lenistwo. Nie lubię dni, kiedy nic się nie dzieje, dlatego też codziennie wychodziłem spacerować i biegać, by nie zmęczyć się obijaniem. Gdy człowiek coś robi, automatycznie czas upływa mu zdecydowanie przyjemniej.

Tym samym wiemy już, że szalejący z numerem #95 żużlowiec nawet w okresie największego obżarstwa nie zapomina o swojej pasji i celach.

Chcielibyśmy także Państwu przypomnieć, że głosy na Bartka w plebiscycie Przeglądu Sportowego można oddawać na stronie plebiscyt.przegladsportowy.pl.

Dodaj komentarz

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube