/ /

Jerzy Kanclerz: Falubaz nie będzie drugim Apatorem. Liga może stać na jeszcze wyższym poziomie

Prezes Abramczyk Polonii w rozmowie z serwisem polskizuzel.pl mówi, jak jego zdaniem może wyglądać eWinner 1. Liga w sezonie 2022. Jego zdaniem Stelmet Falubaz nie będzie drugim eWinner Apatorem, który jak burza przeszedł przez rozgrywki na zapleczu PGE Ekstraligi.

Niedługo rozpocznie się okres transferowy. Część składu Abramczyk Polonii na sezon 2022 już znamy. O co pojedzie drużyna w przyszłym roku?

Jerzy Kanclerz, prezes Abramczyk Polonii Bydgoszcz: Uważam, że prawie wszystkie zespoły, które przystąpią do rywalizacji w przyszłym roku, wyznaczą sobie ten sam cel. Będzie nim awans do fazy play-off. My pod względem nie będziemy odbiegać od nikogo odbiegać. Jak już wcześniej mówiłem, chciałbym żebyśmy najpóźniej w 2023 roku wywalczyli awans. Nie oznacza to jednak, że w przyszłym sezonie coś odpuścimy lub nie wykorzystamy szansy, jeśli ona się nadarzy.

Czy jest pan zadowolony z tego, jak przebiegają w Bydgoszczy rozmowy z zawodnikami?

Tak, jestem zadowolony. Przede wszystkim z tego, że po odejściu Davida Bellego i Wadima Tarasienki daliśmy sobie radę. Wstaliśmy po tych ciosach wzmocnieni i rozmowy potoczyły się w dobrym kierunku. Uważam, że zbudujemy zespół, który nie będzie słabszy od tego z minionych rozgrywek. Trzeba jednak pamiętać, że nazwiska na papierze nie jadą. O wszystkim i tak zdecyduje później tor. Kibice po okresie transferowym nie powinni być jednak rozczarowani, bo Polonia z pewnością będzie zaliczana do drużyn, który powalczą o coś więcej. Jeszcze raz jednak podkreślam, że wiele innych ekip będzie mieć podobne aspiracje.

Do eWinner 1. Ligi awansowała drużyna Trans MF Landshut Devils. Czego się pan po nich spodziewa?

Ten klub został dobrze poukładany. Trzeba im pogratulować awansu. Rozgrywki z nimi mogą stać się ciekawsze. Wiem, że zachowali trzon składu, czyli Martina Smolinskiego, Kaia Huckenbecka i Dimitriego Berge. Ten ostatni deklarował zresztą, że chciałby u nas jeździć, gdyby jego niemiecki klub nie wywalczył awansu. Ostatecznie drużyna Sławomira Kryjoma okazała się jednak najlepsza i tematu nie było. A czego się spodziewam? Myślę, że akurat oni będą celować w utrzymanie, choć z drugiej strony nie można wykluczać czegoś więcej. Przecież w tym sezonie też nie mówili głośno o awansie, a po świetnej postawie w finałach go wywalczyli.

Czy pojawienie się niemieckiej drużyny w eWinner 1. Lidze zmienia sytuację na rynku transferowym?

Oczywiście, że tak, bo oni budują skład na nieco innych zasadach. Tam krajowymi zawodnikami nie są Polacy. To oznacza, że niektórym naszym seniorom uciekły w pierwszej lidze etaty. W przypadku awansu opolan takiej sytuacji by nie było. Można zatem powiedzieć, że położenie części żużlowców się zmieniło. Ja uważam, że rywalizacja z tym zespołem może być bardzo ciekawa. Niektórzy kibice już mówią, że mogą być dla nas niewygodnym rywalem, bo Berge i Huckenbeck dobrze znają nasz tor. To jednak nie do końca prawda, bo my przygotowujemy go już w nieco inny sposób. Nie chodzi na nim tylko jedna ścieżka. To nie zmienia jednak faktu, że ekipa z Landshut na swoim specyficznym obiekcie będzie bardzo groźna. Jestem przekonany, że mogą zawalczyć z każdym.

Po zakończeniu sezonu 2021 mówił pan, że chciałby nieco zmienić tematy dotyczące finansowania zawodników w Bydgoszczy. Czy udało się to zrealizować i czy może pan zdradzić jakieś szczegóły?

Tak, udało się. Przykładem może być Kenneth Bjerre. Wiele sympatyków speedway’a narzekało ostatnio, że Duńczyk nie inwestował w sprzęt. U nas doszliśmy z nim do kompromisu. Stanęło na tym, że kwota za podpis będzie nieco niższa. Żużlowiec musi jednak dobrze jechać, by odpowiednio zarabiać. Stawka za 10 punktów lub więcej będzie zatem nieco wyższa. Wprowadziliśmy zatem tzw. drabinkę. Od razu dodam jednak, że w podobny sposób motywowani będą inni żużlowcy, którzy znajdą się w naszym składzie.

Czy Stelmet Falubaz Zielona Góra będzie murowanym faworytem do awansu tak jak niedawno eWinner Apator Toruń?

Uważam, że nie. Skład jest mocny, ale stuprocentowym faworytem dla mnie nie są. W 2012 roku też przyjeżdżali do nas jako mistrz Polski, ale rozkładania czerwonych dywanów nie było. Tak samo będzie w przyszłym roku w przypadku każdej ekipy, która będzie się z nimi mierzyć. Spodziewam się kolejnego bardzo ciekawego sezonu w eWinner 1. Lidze. Może zdarzyć się nawet tak, że rozgrywki będą stać na jeszcze wyższym poziomie niż w tym roku. Każdy będzie mógł wygrać z każdym.

eWinner 1. Liga Żużlowa

MDrużynaMPMP
11424+52
21424+104
31423+81
41420+1
51417+61
61415-24
71414-46
8143-229

Najbliższa runda

Aktualności

Oskar Fajfer: Żaden telefon z PGE Ekstraligi nie zadzwonił, a układ ze Startem był jasny
1 grudnia 2021
Tobiasz Musielak: Skład Cellfast Wilków optymalny. Nadrobimy atmosferą
1 grudnia 2021
OK Bedmet Kolejarz mocniejszy, ale pewniaka do awansu nie ma
30 listopada 2021