Zmarzlik najlepszy w Teterow! Dudek i Janowski poza półfinałami

Bartosz Zmarzlik okazał się najlepszy w rundzie zasadniczej Grand Prix Niemiec w Teterow. Później aktualny mistrz świata wykorzystał najkorzystniejsze pierwsze pole i zapewnił sobie wygraną w całym turnieju. Dzięki temu znowu wzrosła jego przewaga w klasyfikacji generalnej. Niestety, do półfinału nie dostali się Patryk Dudek i Maciej Janowski.

W pierwszej serii Grand Prix Niemiec wygrywali wyłącznie zawodnicy startujący w kasku czerwonym. Supremacja pierwszego pola została przerwana dopiero w biegu siódmym, kiedy ustawił się na nim Kim Nilsson. Dodajmy, że na torze nie było zbyt wielu emocji. W większości przypadków o kolejności na mecie decydował start i umiejętnie rozegranie pierwszego łuku.

Jeśli chodzi o Polaków, to po dwóch seriach zmagań ich sytuacja była całkiem obiecująca. Bartosz Zmarzlik i Maciej Janowski mieli na swoim koncie po cztery punkty. Patryk Dudek zgromadził o „oczko” mniej.

Trzecia seria startów przyniosła pierwszą wygraną Bartosza Zmarzlika, który był już o krok od awansu do półfinałów. Swoją sytuację skomplikowali natomiast Maciej Janowski i Patryk Dudek.

Wychowanek Falubazu Zielona Góra zdołał przedłużyć swoje szanse na awans do czołowej ósemki, bo w kolejnym swoim biegu dowiózł do mety dwa punkty. Sprawę pokpił natomiast Janowski, który nie wykorzystał dość korzystnego czwartego pola i był ostatni. Znakomicie spisywał się nadal Bartosz Zmarzlik, który zapisał na swoim koncie drugą trójkę z rzędu i był na najlepszej drodze do zwycięstwa w rundzie zasadniczej.

Trzykrotny mistrz świata postawił kropkę nad i w biegu osiemnastym. Dzięki temu Zmarzlik mógł wybierać jako pierwszy pole startowe w półfinale. Dodajmy, że żużlowiec Platinum Motoru znalazł się w nim po raz 40 z rzędu. Niestety, w tym samym wyścigu z rywalizacji odpadł Dudek. Chwilę wcześniej z turniejem pożegnał się też Janowski.

Bartosz Zmarzlik, zgodnie z przewidywaniami, postawił na pole A, które było zdecydowanie najkorzystniejsze w rundzie zasadniczej. Polak wygrał start, ale na dystansie miał problemy z płynną jazdą ze względu na coraz trudniejsze warunki torowe. Na szczęście aktualny mistrz świata opanował sytuację i dostał się do finału.

Zmarzlik znowu wybierał pole startowe jako pierwszy i znowu postanowił ustawić się najbliżej krawężnika. Jego rywalami w finale byli Jack Holder, Kim Nilsson i Jason Doyle.

Polak ruszył najlepiej spod taśmy i pomknął po wygraną. Drugi był Doyle, trzeci Holder, a czwarty Nilsson. Tym samym trzykrotny mistrz świata powiększył swoją przewagę w klasyfikacji generalnej cyklu.

Wyniki:

1. Bartosz Zmarzlik – 19 (2,2,3,3,3,3,3) – 20 pkt do klasyfikacji generalnej
2. Jason Doyle – 13 (3,1,1,1,3,2,2) – 18 pkt
3. Jack Holder – 14 (1,3,2,2,2,3,1) – 16 pkt
4. Kim Nilsson – 9 (0,2,2,3,0,2,0) – 14 pkt
5. Daniel Bewley – 11 (3,0,2,3,3,w) – 12 pkt
6. Leon Madsen – 10 (3,1,0,3,2,1) – 11 pkt
7. Anders Thomsen – 10 (2,3,1,0,3,1) – 10 pkt
8. Robert Lambert – 10 (2,2,3,2,1,0) – 9 pkt
9. Tai Woffinden – 7 (0,0,3,2,2) – 8 pkt
10. Martin Vaculik – 7 (2,3,w,0,2) – 7 pkt
11. Patryk Dudek – 7 (0,3,1,2,1) – 6 pkt
12. Fredrik Lindgren – 5 (1,0,3,1,0) – 5 pkt
13. Maciej Janowski – 5 (3,1,0,0,1) – 4 pkt
14. Max Fricke – 4 (0,2,0,1,1) – 3 pkt
15. Mikkel Michelsen – 4 (1,1,2,0,0) – 2 pkt
16. Kai Huckenbeck – 3 (1,0,1,1,0) – 1 pkt
17. Norick Bloedorn – NS
18. Michael Haertel – NS