Grand Prix. Zmarzlik vs. Kurtz. Kolejna odsłona walki o złoto w Rydze

W dwóch poprzednich turniejach (Gorzów, Malilla) Brady Kurtz odrobił do Bartosza Zmarzlika 4 punkty. Polak wciąż ma jednak 9 punktów przewagi nad Australijczykiem. Jednak ta przewaga absolutnie nie jest bezpieczna. Kurtz po wygranej w Gorzowie złapał wiatr w żagle i ma apetyt na złoto.

Szósty tytuł Bartosza Zmarzlika, czy pierwszy Brady’ego Kurta. Polak jest na plusie i ma przewagę, ale sprawa jest otwarta. Po Grand Prix Łotwy w Rydze nie poznamy odpowiedzi na to pytanie, bo rywalizacja obu panów weszła już na wyższy poziom. Na siedem turniejów trzy wygrał Zmarzlik, dwa Kurtz. W tych siedmiu turniejach obaj odpuścili tylko po jednym finale. Od trzech turniejów okupują pierwsze miejsce na podium. Zmarzlik nie poszedł za ciosem po Manchesterze i dał złapać Kurtzowi drugi oddech. Australijczyk uwierzył, że nic straconego i zaczął skracać dystans.

Dla Zmarzlika im trudniej, tym lepiej

Włącznie z Rygą mamy jeszcze trzy turnieje (jeszcze Wrocław, Vojens) i sprint na Olimpijskim we Wrocławiu. Jeśli do końca mielibyśmy taką sytuację, jak ostatnio, czyli Kurtz pierwszy, drugi Zmarzlik, to na końcu Polak otwierałby szampana. Przy takim scenariuszu 9 punktów przewagi wystarczy.

Poza wszystkim wiadomo, że Zmarzlik nie będzie zainteresowany defensywą. On będzie chciał odpowiedzieć, powiększyć dystans. W Rydze wygrywał już dwa razy. I to pomimo olbrzymich kłopotów sprzętowych w 2023 i kraksy z Mikkelem Michelsenem w 2024. Za każdym razem nasz zawodnik przezwyciężał trudności i zwyciężał. W ogóle to przecież Zmarzlik uwielbia takie sytuacje, gdy jest pod presją. Dla niego im trudniej, tym lepiej.

Kubera musi się sprężyć

Jeśli chodzi o sytuację w klasyfikacji, to co do Zmarzlika i Kurtza walczących o złoto mamy jasność. Dalej jest grupa trzech zawodników rywalizujących o brąz (Lindgren 99, Bewley 97, Holder 86), Przewaga piątego Holdera nad szóstym Lebiediewem wynosi 27 punktów. To już jest przepaść.

Niestety drugi z naszych, czyli Dominik Kubera jest w tej grupie daleko za czołówką i ma 51 punktów na koncie. Musi się mocno sprężyć, jeśli jeszcze marzy o zachowaniu miejsca w cyklu.